piątek, 1 czerwca 2012

Naleśniki :)


Składniki:
- Mąka (1 szklanka)
- Mleko (1 szklanka)
- Woda,może być lekko gazowana wtedy naleśniki są podobno delikatniejsze i bardziej puszyste (1 szklanka)
- Jajka (2-3)
- Olej (łyżka do ciasta + trochę do smażenia)
- Szczypta soli
- Szczypta cukru
- Dodatki:
1. Na słodko:
- owoce świeże albo/i z puszki
- bita śmietana
- mascarpone
- serek lub twarożek na słodko
- jogurt
- dżem
- nutella i banany
- sos toffi
- czekolada
- inne
2. Na słono
- szpinak
- grzyby
- ser żółty, feta, pleśniowy
- twarożek na słono np klik!
- parówki
- szynka
- kurczak, inne mięcha
- sosy pikantne i słodkie
- śmietana
- sos czosnkowy
- inne

Przygotowanie (ok 10-20 min)
1. Wodę, mleko, mąkę, olej, sól i cukier wymieszać w misce (najwygodniej za pomocą miksera lub trzepaczki).
2. Rozgrzaną patelnię nasmarować olejem za pomocą namoczonego w oleju ręcznika papierowego
3. Cienką warstwę ciasta rozprowadzić na patelni za pomocą chochelki i usmażyć z obu stron.
4. Jak wszystkie naleśniki będą gotowe, nałożyć dodatki.
5. Dodatkowo, zwinięte już naleśniki, można podsmażyć na patelni, jeśli w skład dodatków wchodzi ser żółty, czy szpinak


ser + szynka




ser + parówka + keczup



bita śmietana + owoce

8 komentarzy:

  1. kosmos. za dużo jednakowych talerzy widziałem w tym życiu.

    OdpowiedzUsuń
  2. widać wszyscy kupują w tej samej sieci sklepów :p
    ale postaram się zmienić talerze na zdjęciach jeśli Ci to aż tak przeszkadza :p

    OdpowiedzUsuń
  3. nienienie, chodziło mi o zawartość tych które widuję na codzień ;)
    ale fakt, mam podobne :D

    OdpowiedzUsuń
  4. naleśniki?!
    http://www.youtube.com/watch?v=xGqYynPZ_js

    OdpowiedzUsuń
  5. :D
    ok, tłumaczę o co mi chodzi: po prostu podziwiam Twoją fantazję kulinarną. eksperymentujesz z tak prostymi składnikami, a wychodzą Ci tak ciekawe i zachęcające do spróbowania dania/przekąsidła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak się jest głodnym, a ser żółty i pomidor są nie obecne to trzeba sobie radzić :D hahaha

    OdpowiedzUsuń
  7. potrzeba matką wynalazków, jak mawiają ;)
    // a głód jest najlepszą przyprawą. (lub najlepszym kucharzem wg chyba oryginalnej wersji. tę pierwszą zapamiętałem z Cowboy'a Bebopa. bardzo dobre anime.)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.